8 upps w kobiecej komunikacji

Co mężczyzn najbardziej uwiera w komunikacji kobiet w biznesie? Notatki do tego tekstu robiłam podczas konferencji organizowanej przez jeden z banków dla swoich menedżerek. Występowałam w gronie ciekawych prelegentów, m.in. Magdaleny Dziewguć z Google, Edwarda Stanocha z Aon Hewitt i kapitana Romana Paszke. I to Pan Edward właśnie odwołał się do artykułu prasowego, do którego chcę wrócić.

film "Nine to Five"

film „Nine to Five”

Zachęcam liderów i liderki do audytu własnej komunikacji w relacjach biznesowych z płcią przeciwną. Dlatego że już sama świadomość kłopotliwych nawyków sporo zmienia i pozwala unikać pułapek. Po to również, aby komunikację usprawniać, koncentrując się na celach, jakie chcemy wzajemnie osiągnąć a nie na różnicach i problemach. Poniższe punkty są omawiane szerzej przez Joanne Lipman, autorkę artykułu opublikowanego w 2014 w The Wall Street Journal „Women at Work. Guide for Men

Męski punkt widzenia na kobiecą komunikację

  1. Zmiękcza przekaz m.in. nie jest konkretna, ma wątpliwości, pozwala sobie przerywać, nie zadaje konkretnych pytań, uważa, że swoje sukcesy zawdzięcza szczęśliwemu przypadkowi a nie sobie.
  2. Jest gotowa do awansu, ale o tym nie wie lub tego nie komunikuje.
  3. Jest przekonana, że nie ma wystarczającego szacunku u innych.
  4. Nie prosi o podwyżkę, podczas gdy mężczyźni proszą.
  5. Nie umie przyjmować komplementów. Może reagować nadwrażliwie – lepiej udawać, że się nie wie, że jest kobietą:)
  6. Uwaga! Może płakać!
  7. Może urodzić dzieci – i zatrzymać się w rozwoju zawodowym – na szczęście dzieci rosną.
  8. Potrafi mylić rolę szefa z nadopiekuńczą lub kontrolującą matką.

Zrób audyt osobistej komunikacji

Jako kobieta znajdź odpowiedzi na poniższe pytania:

  • Którym z powyższych „upps” grzeszę najczęściej w komunikacji biznesowej?
  • Czego potrzebuję, żeby go unikać?
  • Czym go od jutra zastąpię?
  • W którym z powyższych punktów jestem najmocniejsza – nie stosuję i mogę się pochwalić dobrą praktyką w miejsce tej bezużytecznej?
  • Jaki jest mój osobisty talent, mocna strona, która czyni mnie skuteczną w komunikacji biznesowej?
  • Czym konkretnie i dzięki czemu wygrywam rozmowy i negocjacje biznesowe?
  • W jaki sposób dbam o profesjonalizm komunikacji w mojej firmie – co konkretnie zrobiłam, aby podnieść jej jakość i standardy?

Jako mężczyzna odpowiedz na poniższe pytania:

  • Co mnie najbardziej denerwuje w komunikacji kobiecej i jak na to reaguję?
  • Jak mogę na to reagować, żeby zwiększyć celowość i skuteczność spotkań i rozmów biznesowych w mieszanym gronie?
  • Jaki jest mój osobisty talent, mocna strona, która czyni mnie skutecznym w komunikacji biznesowej?
  • Czym konkretnie i dzięki czemu wygrywam rozmowy i negocjacje biznesowe?
  • W jaki sposób dbam o profesjonalizm komunikacji w mojej firmie – co konkretnie zrobiłem, aby podnieść jej jakość i standardy?

Jaką markę budujesz?

Marka w biznesie to efekt Twojej komunikacji. Osobiście uważam, że lepiej definiować uniwersalne standardy obowiązujące w firmie wszystkich bez względu na płeć i inne kryteria. Przytaczane jednak we wskazanym artykule badania wyraźnie wskazują na występowanie różnic w komunikacji kobiet i mężczyzn, więc lepiej to uwzględnić niż ignorować.

Zastanów się, z jaką komunikacją jesteś kojarzony/a w firmie?

Czy to komunikacja bardziej profesjonalna, elegancka, bylejaka czy jarmarczna. Ludzie uznają Cię bardziej za profesjonalist(k)ę czy koszarowego kaprala, erudytę czy ………………………. (wstaw własne).

Tematowi komunikacji liderki w biznesie poświęcimy więcej miejsca podczas konferencji „Women@Work” Harper’s Bazaar, którym patronujemy. Zatem Paniom mówię „do zobaczenia” w realu, w kilku miastach Polski (kalendarz dostępny TU), a Panów proszę o obserwacje dotyczące  „upps”, które przeszkadzają kobietom osiągać sukcesy w komunikacji biznesowej. 

 

 

Udostępnij:
Share on Facebook68Share on LinkedIn88Share on Google+6Tweet about this on TwitterEmail this to someone
  • Męski i damski punkt widzenia… niekończący się temat do rozmów, generujący zrozumienia i niezrozumienia w równym stopniu. Mistrzowie i mistrzynie, które pojmą płeć przeciwną wiodą błogie i dostatnie życie.
    Cała reszta próbuje z lepszym lub gorszym rezultatem.

    Dla niebojących się autoironii polecam obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=YIxVY9k7EC4

  • Joanna Bociąg

    Film doskonaly. Natomiast w kwestii wzajemnego zrozumienia sie nawzajem obu plci: wystarczy umiec uszanowac odmiennosc pogladow interlokutora – niezaleznie od plci – i sprobowac pomyslec choc przez chwile „na jego sposob” i zrozumiec motywacje. To zazwyczaj poszerza horyzonty i w konsekwencji czesto skutkuje „pozytywnym rozstrzygnieciem” 🙂