Rodzaje życiowego napięcia

Jest cudowne napięcie w ciele, które uskrzydla. Jest mordercze napięcie w ciele, które długoterminowo może zabić. Z pewnością jednak brak napięcia oznacza śmierć mentalną lub cielesną. I pustkę wokół.

Pierwsze czuję, kiedy tańczę.

Drugie odczuwam, kiedy się boję o moje dzieci.

Oba są dowodem, że żyję.

Trzeciego stanu, daj mi, Boże, nie zaznać jak najdłużej.

Napięcie jest znakiem zaangażowania.

Żyjemy w świecie relacji – ze sobą i z innymi. Naszą markę budujemy w relacjach. Silna marka osobista wymaga silnych relacji. Silne relacje nie są chłodne, nie mają zerowego napięcia. Mogą jednak cechować się napięciem dodatnim lub ujemnym, mogą uskrzydlać lub pozbawiać życiowej energii, wspierać nas lub osłabiać. Zaufanie w relacjach z innymi budujemy na tych dodatnich.

Przyjrzę się moim ważnym relacjom pod tym kątem. Popatrzę, jakiego rodzaju napięcia oferuję najczęściej sobie oraz moim najważniejszym partnerom życiowym i zawodowym. Zastanowię się, jaka jest oferta z ich strony.

Taka mnie naszła niedzielna refleksja. A Ty, jakiego rodzaju napięcia sobie fundujesz, żeby czuć, że żyjesz?

Udostępnij:
Share on Facebook38Share on LinkedIn0Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone