Premium MBA. Jak się przygotować

Chcesz się rozwijać, znakomicie! Pamiętaj jednak, że Twój rozwój osobisty to nie narzędzia oferowane przez innych, nie atrakcyjna forma i szkoleniowe cuda-wianki. Uczciwie uprzedzam, nie będzie ani cudów, ani wianków. Choć nie, mogą się zdarzyć i to licznie, ale dopiero na końcu samodzielnie przebytej drogi (lektyki i podwózki nie będzie:), a nie w wyniku próby dotarcia na skróty… no właśnie, dokąd? Pierwsza część naszego projektu związana z celem „Poznaj siebie” to podróż w głąb siebie, podróż do własnego wnętrza, najtrudniejsza podróż naszego życia. Tym samym, zarezerwowana dla ciekawych, odważnych, wytrwałych i cierpliwych. Niecierpliwym, głodnym szybkiego sukcesu i żądnym fajerwerków, zdecydowanie odradzam. W przypadku „Premium MBA z zarządzania sobą” jesteś jedynym konstruktorem, projektantem i odpalającym swoje własne fajerwerki, którymi będą odkrycia dotyczące własnego życia, zmiany których dokonasz i refleksje przekładające się na dobrze zdefiniowane, wySMARTowane cele, które zrealizujesz.

Efekty tego projektu i dynamika Twojego rozwoju zależą nie od tego, co ja Ci zaoferuję, ale od tego, co Ty zrobisz z tym, co ode mnie otrzymasz:)

Jak pracować:

  • zadbać o ciszę i spokój w otoczeniu zewnętrznym
  • zadbać o ciszę i spokój w głowie
  • wybrać czas, w którym możliwe jest zafundowanie sobie min. 30 minut refleksji
  • mieć przybory do notowania
  • wyciszyć komórki i komunikatory internetowe
  • czytać ze zrozumieniem, a nie przeglądać treść jak przez szklaną taflę
  • robić przerwy, jeśli warunki są niesprzyjające lub wykonanie ćwiczenia wymaga przemyślenia i refleksji
  • zadbać o to, żeby prace nad materiałem z danego tygodnia zamknąć do najbliższej soboty.

A zatem, Alicjo, jutro pokażę Ci pierwsze drzwi.

Twoim zadaniem jest znaleźć, w swojej głowie lub sercu, kluczyk i je przekroczyć. Moim zadaniem jest zwrócić Twoją uwagę na pewne aspekty życia i pomóc spojrzeć na nie uważnie, czasem inaczej niż dotychczas. Mogę pokazać Ci drzwi, ale jesteś jedynym, który może je przekroczyć. Udanej podróży:)

Alicja wyrusza w podróż...

Alicja wyrusza w podróż…

Udostępnij:
Share on Facebook30Share on LinkedIn0Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone
  • Zapowiada się ciekawie 🙂

  • Taka myśl mnie naszła. Z jednej strony wyruszamy drogą dla wytrwałych i cierpliwych. Z drugiej, wystarczy tylko trzydzieści minut refleksji dziennie… Wytrwałość i cierpliwość dziś to pół godzinki dzienne 🙂 no cóż takie czasy, oczekujemy nagrody zanim wykonamy jakikolwiek wysiłek.

    I żeby nie było, mnie też to dotyczy… ale ubijam jak mogę tą część mnie.

    • Michał, 30 minut to warunek konieczny. Być może znajdą się i tacy, którzy poświęcą znacznie więcej. Choć z drugiej strony, znam takich, których 30 minut dziennie przez całe życia, uczyniło prawdziwymi Mistrzami:)

      • Potwierdzam 🙂
        5 lat odkładałem naukę pisania bezwzrokowego. Po 5 latach powiedziałem dość i codziennie przez 15 minut ćwiczyłem. Po miesiącu piszę już bezwzrokowo a musiałem jeszcze pozbyć się starych wzrokowych nawyków…