Co niesiesz w plecaku, Niebieskooki?

Nie mam jasności, co sprawiło, że z prawdziwą radością, poza RMF Classic, zaczęłam w samochodzie słuchać Radia Nostalgia. Za czym ta moja nostalgia? Za dzieciństwem spędzanym u dziadków na wsi, gdzie jedynym medium było radio i podniosły, wyczekiwany moment „Koncertu życzeń” (Boże, jak ja wtedy marzyłam, żeby ktoś mi takie życzenia przez radio złożył:)? Za czasem podstawówki, kiedy to wiosna żółciła się pięknie mleczem przy ul. Górnośląskiej i Jazdów? Za nieodwzajemnionymi miłościami szkolnymi i tymi, których sama nie odwzajemniałam?  Za bzem, który szaleńczo pachniał w Parku Ujazdowskim czy skryjówkami – tajnymi miejscami na Agrykoli i w Łazienkach? Za lekcjami pianina na ul. Profesorskiej – na pewno nie!:)

Nie wiem, za czym najbardziej. Wiem jednak, że Radio Nostalgia prowadzi mnie w tamte rejony w towarzystwie zapomnianych przyjaciół.

Zapomniana piosenka

Czy zdarza Ci się, że słyszysz piosenkę, której nie słyszałeś przez 20-30 lat, zapomniałeś o jej istnieniu i nagle pojawia się jak stary druh i przyjaciel? Znasz jej słowa i dźwięki, które budzą smaki i zapachy z minionych lat, przywołują zapomniane wydarzenia, odczucia, doznania, przeżycia i emocje.

Ja miałam tak dzisiaj, kiedy podczas jazdy samochodem usłyszałam piosenkę prostą jak dzieciństwo. „Niebieskooka” Czerwonych Gitar z Krzysztofem Klenczonem.

3 pytania nostalgiczne

Kiedy jej słuchałam, przyszły mi do głowy 3 pytania, którymi się z Tobą podzielę.

  1. Jaki kolor najczęściej przybierają Twoje oczy, gdyby nadać kolory emocjom?
  2. Co dźwigasz w plecaku swojego życia?
  3. W co najważniejszego, „wyposażyli Cię na życie” Twoi rodzice i dziadkowie?

Taka inspiracja muzyczna na kolejny, piękny majowy dzień życia.

A Ty? Z czym wiąże się nostalgia w Twoim dzisiejszym życiu? Za czym tęsknisz z przeszłości? Do czego wzdychasz najbardziej?

Udostępnij:
Share on Facebook21Share on LinkedIn42Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone
  • Karina Michalska

    Zielony, rozstania, rodzice w wiarę, że pieniądze się znajdą, więc nie są nigdy najważniejsze, że jestem mądra i wartościowa, a dziadkowie… wyposażyli mnie w miłość do czekolady 🙂