Siła networkingu. Kompetencje liderki w biznesie.

Dziś rozpoczynamy wspólny projekt. Twój i mój. Przyszedł mi do głowy w związku z ogólnopolską konferencją „Superwoman na rynku pracy” realizowaną przez Konfederację „Lewiatan”. Zostałam zaproszona do udziału jako prowadząca warsztaty „Marka liderki. Droga do zarządu”. Wahałam się, czy angażować czas w dodatkowy projekt.

Właśnie wracam z kolejnego warsztatu, tym razem w Krakowie. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że było warto.

Na jednej sali – około setki niezwykłych kobiet z „królewskiego grodu”. I Krynicy:) Wiek, podobnie jak w Toruniu, od 20 do 70. Szczególna kobieca energia, potrzeba dyskutowania wartości, postaw, życzliwego przyglądania się bezużytecznym przekonaniom, które kobiety pielęgnują w swoich głowach często przenosząc na grunt biznesowy. Czas przygotowań do budowania własnej strategii oraz skonfrontowania się z tym, jak skutecznie potrafimy same sabotować własne cele.

Główne wnioski z warsztatu:

  • Uwielbiamy wpadać w pułapkę bycia cyborgiem, nadkobietą, która nie potrafi prosić o pomoc.
  • Większość z nas ma na swoim sumieniu wskazane przeze mnie grzechy główne polskiej kobiety w biznesie.
  • Wszystkie potrzebujemy „stada”, „ganeczku”, wspólnego snucia opowieści i sieci relacji z podobnymi do siebie, kobietami. Wtedy jest nam łatwiej realizować ambitne cele.

Grzechy główne polskiej liderki

Główne zyski, z mojej perspektywy:

Poza ciepłymi słowami, nowymi relacjami, energią i Twoją uwagą,

  • zainicjowanie niezwykłego networkingu krakowskich kobiet – na liderkę zgłosiła się Kasia. Przedstawi się, zapewne, sama:)

Ponadto, szansa na udział w niezwykłym projekcie ogólnopolskim.

Zaczynamy pracę nad wypracowaniem modelu kompetencji skutecznej liderki zarządzającej strategicznie w polskim biznesie.

Zostań współautorką ważnego narzędzia rozwijania kobiecego przywództwa w naszym kraju, na wybranych uczelniach i w programach MBA dedykowanych rozwijaniu marki polskich liderów.

Opublikuj, proszę, swoje propozycje w formie komentarza do tego wpisu.

Wypisz te zachowania, wiedzę, umiejętności i postawy, które są potrzebne polskiej kobiecie – menedżerowi, aby bez kompleksów aspirowała i zdobywała miejsca w zarządach firm dowolnej wielkości, dzięki jakości oferowanych wartości i kompetencji.

Projekt będzie trwał co najmniej do zakończenia spotkań w ramach „Superwoman” tj. do 4 grudnia br. Może się jednak okazać, że zechcą dołączyć kobiety z innych miast spoza zaplanowanej trasy spotkań konferencyjnych. To zależy od tego, na ile uda Ci się rozpropagować projekt w swoim najbliższym środowisku.

Zakończymy go opracowaniem i publikacją wypracowanej wspólnie, mapy kompetencji.

Zapraszam Panie i Panów, bo mogą wnieść inny punkt widzenia.

I ściskam Was, spotkane dziewczyny, kobiety i babeczki, trzymając kciuki za Wasze cele i kolejne nasze spotkania.

 

 

Udostępnij:
Share on Facebook132Share on LinkedIn12Share on Google+0Tweet about this on TwitterEmail this to someone
  • Sylwia Pachota-Rura

    Tak sobie myślę, że aby dobrze zarządzać innym i być dla nich wzorem, to najpierw trzeba umieć skutecznie zarządzać sobą. Dotyczy to zarówno planowania jak i zarządzania czasem czy choćby motywowania. Jak mogłybyśmy skutecznie motywować innych kiedy nie potrafiłybyśmy motywować siebie samych? 🙂

    • kasia

      Jestem po wczorajszym spotkaniu w Opolu na którym również został zainicjowany pomysł networkingu. Trzymam kciuki żeby wypalił 🙂

      A w temacie naszej ( kobiecej) pewności siebie, wiem jedno …….. często same zakładamy sobie szklany sufit, bywa że dochodzimy do pewnych stanowisk a następnie nawet nie myślimy że możemy pójść wyżej. Bo to wystarczy, bo rodzina , bo zmiany, bo za mało umiem , bo będą mnie oceniać……. zawsze jest jakieś bo albo ale. Wiem to bo sama to robię. Czasem jest potrzebne takie spotkanie jak wczoraj żeby powiedzieć sobie: „pobudka kobieto dasz radę” tylko najpierw trzeba odpowiedzieć sobie na postawione w wykładzie pytania Czy to jest na pewno to czego chcę ?

  • Guest

    Sukces w dużej mierze, to sprawa dostosowania się do ciągle zmieniającego się środowiska w którym żyjemy w duchu harmonii i równowagi. Musimy najpierw naprawić pewne słabe punkty własnej osobowości. Największymi z tych wad stojących między nami, a sukcesem są: nietolerancja, zachłanność, chciwość, zazdrość, podejrzliwość, chęć zemsty, egotyzm, zarozumiałość… Lider powinien przejawiać: pewność siebie, przewagę moralną, samokontrolę, poświęcanie się, entuzjazm który inspiruje i pobudza do działania, kooperatywność i koncentrację, ugruntowane poczucie sprawiedliwości, inicjatywę która zachęca – nie zmusza – do zrobienia tego co powinno być zrobione, zdecydowanie, godność, niezachwianą odwagę i wyobraźnię poprzez którą możemy przekształcić stare idee w nowe kombinacje.
    Lider musi przejawiać precyzyjne myślenie które wymaga dwóch fundamentalnych warunków, po pierwsze: wymaga oddzielania faktów od pustych informacji, po drugie: musi te fakty rozdzielić na dwie kategorie: istotne i nieistotne. Wszystkie fakty które możemy wykorzystać, są: istotne i ważne, a tych których nie możemy wykorzystać, są: nieważne i nieistotne.

    Wytrwałość to podstawa, która przywiedzie Cię do uzyskania władzy szanowanej, sprawdzonej i rosnącej. Wytrwałość jest istotnym czynnikiem w procesie przetwarzania, a podstawą wytrwałości jest siła woli. Dorywcze lub spazmatyczne wysiłki zmierzające do przyjęcia tych zasad nie będą miały dla nas żadnej wartości. Wytrwałość jest pewnym nastawieniem umysłowym, stąd może być rozwijana.
    Człowiek osiąga taką wielkość, jaką wyznacza mu skala jego myślenia 🙂

  • Maria Anna

    Sukces w dużej mierze, to sprawa dostosowania się do ciągle zmieniającego się środowiska w którym żyjemy w duchu harmonii i równowagi. Musimy najpierw naprawić pewne słabe punkty własnej osobowości. Największymi z tych wad stojących między nami, a sukcesem są: nietolerancja, zachłanność, chciwość, zazdrość, podejrzliwość, chęć zemsty, egotyzm, zarozumiałość… Lider powinien przejawiać: pewność siebie, przewagę moralną, samokontrolę, poświęcanie się, entuzjazm który inspiruje i pobudza do działania, kooperatywność i koncentrację, ugruntowane poczucie sprawiedliwości, inicjatywę która zachęca – nie zmusza – do zrobienia tego co powinno być zrobione, zdecydowanie, godność, niezachwianą odwagę i wyobraźnię poprzez którą możemy przekształcić stare idee w nowe kombinacje.
    Lider musi przejawiać precyzyjne myślenie które wymaga dwóch fundamentalnych warunków, po pierwsze: wymaga oddzielania faktów od pustych informacji, po drugie: musi te fakty rozdzielić na dwie kategorie: istotne i nieistotne. Wszystkie fakty które możemy wykorzystać, są: istotne i ważne, a tych których nie możemy wykorzystać, są: nieważne i nieistotne. Wytrwałość to podstawa, która przywiedzie Cię do uzyskania władzy szanowanej, sprawdzonej i rosnącej. Wytrwałość jest istotnym czynnikiem w procesie przetwarzania, a podstawą wytrwałości jest siła woli. Dorywcze lub spazmatyczne wysiłki zmierzające do przyjęcia tych zasad nie będą miały dla nas żadnej wartości.
    Wytrwałość jest pewnym nastawieniem umysłowym, stąd może być rozwijana.
    Człowiek osiąga taką wielkość, jaką wyznacza mu skala jego myślenia 🙂

  • Ewa

    W 2011 roku do ośmioosobowego męskiego zarządu jednej z międzynarodowych korporacji finansowych w Polsce „wpuszczono” kobietę. Było to związane tylko i wyłącznie z realizacją programu „diversity”. Przez następne pół roku na każdym spotkaniu pracowników niższego i wyższego szczebla podkreślano, że nie był to wynik wiedzy i umiejętności tej kobiety, a jedynie spełnienie amerykańskiego kryterium doboru kadry zarządzającej.

    Chciałabym napisać, że aby osiągnąć sukces w biznesie, należy być konsekwentną w działaniu, wiarygodną, pewną swoich opinii i spokojną. Ten SPOKÓJ to dla mnie przeciwieństwo kobiecej histerii, wysokiego głosu, rozedrgania i niepewności. CHCIAŁABYM (z całą świadomością użycia tego wyrazu), bo cały czas siedzi mi na karku ten chochlik, który powtarza: trzeba się znaleźć w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie i „przypaść do gustu” odpowiedniej osobie.

    Pani Asiu, jest Pani pierwszym przykładem w mojej dwudziestoletniej praktyce pracownika-etatowca, że jest inaczej. Gratuluję i podziwiam.

  • Aneta Rydz

    Bardzo inspirujący dzień, który dla mnie przyniósł niesamowiecie dużo dobrego…. Umieszczam link do przemówienia kobiety-liderki Sheryl Sandberg, który koniecznie zobaczcie

    • Katarina Pi

      Witam! Sheryl Sandberg jest niewatpliwie wzorem kobiety liderki, ktory bardzo inspiruje! Jestem po lekturzej jej ksiazki ‚Lean it’ i dostalam przyslowiowego kopniaka! nawet sobie nie zdawalam sprawy, jak bardzo sie ograniczam „wewnetrznie”.. Ona w prostych slowach i za pomoca przykladow ze swojego zycia opisala, jak kobieta moze osiagnac sukces we wspolczesnym swiecie biznesu.. Ktory – wbrew temu, ze tyle mowi sie wkolo o rownouprawnieniu – jest wciaz mocno zdominowany przez mezczyzn.

      Popieram calym sercem iniciatywe Superwoman na rynku pracy!

      Superwoman nie znaczy wcale, ze ma sie jakies nadprzyrodzone sily i potrafi sie 24-godzinna dobe rozciagnac aby znalezc czas na wszystko, tylko to znaczy ZAAKCEPTOWANIE SIEBIE, AUTENTYCZNOSC, i DOCENIENIE SIEBIE jako KOBIETY – przede wszystkim cech wyrozniajacych nas od mezczyzn takich jak WRAZLIWOSC, EMPATIA oraz UMIEJETNOSC WIELOZADANIOWOSCI (naprawde, zaden mezczyzna nie jest w stanie tak swietnie jak my wykonywac wiele czynnosci naraz, hehe).

      Nasza sila tkwi w docenianiu siebie jako Kobiet! Nie powinnysmy sie porownywac do mezczyzn ani ich nasladowac, bo nie do tego zostalysmy stworzone. Badzmy soba zawsze i wszedzie a sukces nas nie ominie!

  • Ela Kuchta

    W Polsce kobieta, które chce być liderką musi przede wszystkim przebić się przez mur niechęci, stereotypów i niedowierzania. Jest postrzegana jako agresywna i mało kobieca. Mam nadzieję, że w końcu nastąpi zmiana mentalnościowa w Polsce, ale póki co następuje ona bardzo powoli. Tym ważniejsze są sieci kontaktów tworzone przez same kobiety i wsparcie, jakiego możemy sobie nawzajem udzielić w drodze do liderowania.

    Polka, która aspiruje na najwyższe stanowiska powinna przede wszystkim pozbyć się kompleksów, uwierzyć, że te kompetencje, które posiada w pełni upoważniają ją do ubiegania się o przywództwo. Statystyka pokazuje, że kobiety są dobrze wykształcone, mają odpowiednie umiejętności zarządzania, ale blokują je ograniczenia w ich własnych głowach.

    Serdecznie pozdrawiam Pani Joanno i dziękuję za inspirujące warsztaty 🙂

  • Joanna Bąk, nie mając konta w sieciach społecznościowych, nie mogła wpisać komentarza, więc upoważniła mnie pisząc poprzez Kontakt, do opublikowania jej wpisu. Bardzo inspirującego.

    „Droga Joanno,

    piszę w takiej formie dzisiaj bo nie mogę wpisać komentarza pod teksem – nie wiem czy to problem z moim komputerem czy coś się dzieje takiego na Twojej stronie co uniemożliwia mi wpis komentarza.

    Twoja propozycja, aby napisać komentarz do projektu dotyczącego kobiecego przywództwa „pracuje we mnie od czwartku”:)) a tak naprawdę to cały czas obecna jest we mnie energia płynąca z Twojego przekazu i obecności. Twoje słowa dźwięczą mi w głowie i ciele. Dziękuje za nie
    z całego serca Joanno! Ufam, że właściwi ludzie i słowa pojawiają się w naszym
    życiu we właściwym czasie. Spotkanie z Tobą obudziło we mnie i wzmocniło moc
    kobiety, którą jestem. Mam wiele przemyśleń, które się rodzą, napiszę kilka
    słów o tych najbardziej wyrazistych. Po pierwsze czuję i myślę, że my kobiety
    potrzebujemy do tego by być skuteczne w życiu i biznesie głębokiego połączenia
    z kobiecością, bazą, naszym ciałem i duszą, tą Mądrą Kobietą w nas, instynktem,
    potrzebujemy tej łączności z „Kobiecym Plemieniem”, którego jesteśmy
    częścią i prawdziwej dumy, która z tego płynie. Dlatego tak bliskie są mi Twoje
    słowa i metafora Wilczycy z Biegnącej w wilkami. Ta „baza duchowa”
    jest moim zdaniem połączona z poczuciem własnej wartości, które uważam za
    niezbędne aby stawać się prawdziwą liderką. W tym wszystkim o czym mówiłaś dla
    mnie ogromnie ważna jest umiejętność rozpoznania, zdefiniowania swoich
    talentów, swojej unikalności i działanie zgodne z tym co odkryjemy. Wierność
    sobie, swoim wartościom. Poza tym z moim obserwacji wynika, że niezwykle ważne
    są granice – obrona własnego terytorium – stanie na straży w najlepszym tego
    słowa znaczeniu. Ale wszystko zaczyna się od ustawienia tych granic,
    rozpoznania. Wiele kobiet z którymi mam kontakt i ja sama „daje z siebie
    „za dużo” dla innych, zapomina o sobie, trwoni energię w układach
    prywatnych i zawodowych, które nie przynoszą satysfakcji i spełnienia właśnie z
    powodu braku tego fundamentu płynącego z autentycznego czucia siebie i własnej
    wartości. Jestem przekonana, że mamy wręcz obowiązek, żeby sięgać po spełnienie
    i nie godzić się na mniej. Kolejna odsłona to „robienie tzw. dobrej miny
    do złej gry”. Uważam, że bardzo ważna jest umiejętność proszenia o pomoc i
    szukania właściwych ludzi/mentorów kiedy „utknęłyśmy”, po to żeby
    szukać dróg wyjścia, żeby nie marnować czasu próbując samotnie „walczyć z
    przeciwnościami”. Nasze zaangażowanie to jedno, ale ludzie wokół są bardzo
    ważni i nasza odwaga, że przyznać się, że nie wiem, że pobłądziłam, że szukam
    wyjścia, bo to co jest już nie przynosi spełnienia. Wiem również o tym, że
    czasami są takie etapy w życiu kiedy działamy, a rezultatów nie widać – wtedy
    potrzebujemy swoich osobistych rytuałów/ metod żeby się nie poddać, żeby nie
    zrezygnować, żeby nie ustawać w drodze, albo mieć siłę na znalezienie innej
    drogi. Myślę, że szczególnie wtedy kiedy w ogóle nie widać „nowych
    otwartych przestrzeni”, a „stare boli” trzeba nam odwagi i
    samoświadomości, aby nadal działać i myśleć jak osoba, która ma siłę, aby
    zmienić swoje życie i być twórcą, a nie ofiarą okoliczności. Tu moim zdaniem
    szczególną rolę odgrywa dialog wewnętrzny, duchowa siła i ludzie, do których
    możemy się zwrócić. W takich chwilach czasami pojawia się „pułapka
    totalnej samotni – pustyni bez wyjścia”. Czasami wtedy trudno w
    wskrzeszenie w sobie motywacji. Jestem przekonana, że dobra przywódczyni musi
    znać własne metody radzenia sobie z takimi sytuacjami i szukania rozwiązań oraz
    wsparcia. Kluczowa jest odwaga i ta niezłomność, o której mówiłaś, którą trzeba
    z siebie wydobyć. Czasami z bólu wyjemy do księżyca, ale następnego dnia znowu
    wstanie słońce i o tym trzeba pamiętać, na tym się trzeba koncentrować, takiej
    siły potrzebuje dobra liderka. Poza tym dla mnie słowo „superwoman”
    może być zarówno prowokacją do myślenia, jak i pułapką
    „perfekcjonizmu”. Dlatego warto być czujną. Myślę, że chodzi o to,
    żeby stawać się możliwie najlepszą wersją samej siebie i umieć rozpoznać na
    czym polega to nasze unikalne bycie sobą. Na koniec tego listu przychodzą mi na
    myśl słowa/jakości – spójność i integralność. Kiedy wiemy jakie są nasze
    talenty, znamy swoje wartości i żyjemy nimi, czujemy swoją wartość i mamy
    dobrze strzeżone granice to jesteśmy spójne i mamy zaufanie do siebie. Joanno
    to co napisałam nie jest jak widzisz metodycznym nazwaniem wiedzy, umiejętności
    i postawa, ale spontanicznym podzieleniem się tym co we mnie pulsuje po
    spotkaniu z Tobą. Dziękuje raz jeszcze! Będę pisać i dzwonić do Ciebie w
    związku z naszym Małopolskim Kongresem Kobiet. Dziękuje za to, że mogłam Cię spotkać na mojej drodze właśnie teraz.
    Ściskam mocno i życzę dobrego długiego weekendu. Aaa jeszcze na koniec w
    kontekście 11 listopada pomyślałam o czymś co nazwałabym „wewnętrzną
    niepodległością” i świadomością wyboru. Liderka wie, że ma wybór, wie, że
    tak naprawdę nie jest na nic „skazana” – jest odpowiedzialna są swoje
    życie i wybory które podejmuje. Dużo dobrej energii z Krakowa posyłam Joanna”

    • Pomysł Joanny na Święto czy Dzień Wewnętrznej Niepodległości – ogromnie dla mnie pociągający. Wczoraj świętowałam. Może przyszły rok ustanowimy sobie takim Rokiem Wewnętrznej Niepodległości. Wszystkim zniewolonym mentalnie w naszym kraju, bardzo by się przydał:) Ja będę osobiście praktykować, nie tylko 11 listopada. Joasiu, dziękuję za inspirację. Zasługuje na oddzielny wpis:) Pozdrawiam serdecznie.

  • Paulina

    Wszystkie poniższe komentarze trafiają w sedno, chociaż są tak różne. Bezbłędnie wskazują na cechy, wartości, postawy, zachowania i umiejętności miękkie, którymi jako kobiety i jako liderki (także aspirujące, jak ja), powinnyśmy się kierować, aby zdobywać kolejne szczyty (a po drodze wyżyny). I jakkolwiek nie mam wewnętrznych blokad przed stosowaniem „męskich” zachowań (w świecie biznesowym zdominowanym przez mężczyzn jest to nie do uniknięcia), to staram się to robić tak, aby nie tracić nic ze swojej kobiecości (mam nadzieję, że tak pozostanie). Pozbyłam się także fałszywych przekonań o „miejscu” czy „przeznaczeniu” kobiety i mężczyzny co do ich działań w sferze osobistej, społecznej i zawodowej. Uważam, ze każdy ma prawo iść taką ścieżką, jaką uważa – i dlatego tak bardzo denerwują mnie reklamy powielające stereotypy.
    Z ideą kobiecego przywództwa pierwszy raz zetknęłam się na warsztatach Fundacji Vital Voices Poland (mają wspaniały program mentorski i działania wspierające kobiety w biznesie), a krótko potem uczestniczyłam w warsztatach kompetencji menedżerskich (dla obu płci, jednak prowadzonych przez kobietę). Zainspirowały mnie one do napisania kolejnego artykułu do projektu kompetencyjnego, w którym uczestniczę. Być może moje spostrzeżenia przydadzą się do w/w projektu czy opracowania, z którym z chęcią się zapoznam. Pozdrawiam:)
    Oto link: http://zaprojektujkompetencje.pl/czy-wiesz-ze/

  • Sylwia Błaszczyk

    Droga Joasiu, Drogie Panie,

    Postanowiłam poczekać, aż emocje po naszym wspaniałym
    Krakowskim spotkaniu troszkę opadną by na spokojnie przemyśleć, czego
    potrzebuje kobieta by osiągnąć swój sukces.

    Uważam, że bardzo istotne dla każdej z nas – są widoczne
    przykłady innych kobiet, które odniosły czy odnoszą swoje sukcesy. Każda z nas
    rozwija się i kształtuje w otoczeniu innych ludzi. Budujemy swoją rzeczywistość
    po części obserwując innych, dlatego pozytywne przykłady pozwalają nam rozwijać
    skrzydła i odkopywać może dawno już zakopane marzenia.

    Potrzebujemy również wsparcia kochających nas ludzi, wewnętrznej
    siły i poukładanego systemu najważniejszych wartości: by móc dzielić czas na
    wiele istotnych dla nas aspektów.

  • Maria Bujak

    Moim zdaniem problemy kobiet w głównej mierze spowodowane są ich własnymi, głęboko zakorzenionymi przekonaniami. Są one niestety bardzo destruktywne i co gorsza często niepoparte jakimikolwiek doświadczeniami lecz tylko imaginacją w najczystszej postaci. Dlatego też głównie musimy zmienić nasze myślenie, nawet słownictwo, a później to już droga do sukcesu coraz bardziej się prostuje. Do tego bardzo ważne jest odpowiednie określenie wartości, którymi się kierujemy w życiu i działanie zgodne z tymi wartościami. Trzeba postępować zgodnie z samą sobą, bo wtedy jesteśmy w pełni wiarygodne, dobrze przez to odbierane i co najważniejsze to, wtedy, to co robimy przynosi nam ogromną satysfakcję i pomaga się spełniać w danej roli. Nie bójmy się trzymać własnych wartości i zasad, bo pomimo tego, że może się to wydawać drogą dużo trudniejszą, to w dłuższej perspektywie czasu okazuje się przynosić naprawdę wymierne korzyści. Ponadto bądźmy odważne, bo mamy w sobie moc, której można nam pozazdrościć, a której często nie wykorzystujemy nawet w małym stopniu.

  • kasia

    Wczoraj brałam udział w spotkaniu w Opolu i też mocno zaistniała idea networkingu, trzymam kciuki żeby wyszło 🙂

    A w temacie naszej ( kobiecej) pewności siebie, wiem jedno ……..
    często same zakładamy sobie „szklany sufit”, bywa że dochodzimy do pewnych
    stanowisk a następnie nawet nie myślimy że możemy pójść wyżej. Bo to
    wystarczy, bo rodzina , bo zmiany, bo za mało umiem , bo będą mnie
    oceniać……. zawsze jest jakieś „bo” albo „ale”. Wiem to bo sama to robię.
    Czasem jest potrzebne takie spotkanie jak wczoraj żeby powiedzieć
    sobie: „pobudka kobieto dasz radę” tylko najpierw trzeba odpowiedzieć
    sobie na postawione w wykładzie pytania Czy to jest na pewno to czego
    chcę ?